<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<title type="html"><![CDATA[Forum serwisu airfly.pl - Chiny - Hong Kong]]></title>
	<link rel="self" href="http://forum.airfly.pl/feed/atom/topic/204/"/>
	<updated>2010-01-16T15:56:31Z</updated>
	<generator>PunBB</generator>
	<id>http://forum.airfly.pl/topic/204/chiny-hong-kong/</id>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Chiny - Hong Kong]]></title>
			<link rel="alternate" href="http://forum.airfly.pl/post/309/#p309"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Chłopcom z mojego pokolenia Hong Kong kojarzy się przede wszystkim z legendarnym Bruce Lee, który spędził młodość pośród ulicznych gangsterów z Kowloon, i który tu również zmarł w roku 1973, na sześć dni przed premierą swojego najlepszego filmu. </p><p>Z tamtych czasów pozostało mi złamane żebro (wgniecione niecelnym kopnięciem sparring partnera) i marzenie, żeby odwiedzić Hong Kong, zanim pochłoną go Chiny Ludowe. </p><p><a href="http://www.fotosik.pl"><span class="postimg"><img src="http://images37.fotosik.pl/244/219e60cde1c6c078med.jpg" alt="http://images37.fotosik.pl/244/219e60cde1c6c078med.jpg" /></span></a></p><p>Żebro krzywo się zrosło, ale do Hong Kongu dotarłem, tyle że później niż sobie wymarzyłem - cztery lata po owym pamiętnym dniu, gdy telewizje na całym świecie pokazywały zielone ciężarówki chińskiej piechoty, przejeżdżające ulicami Victorii. Okazało się, że Hong Kong jednak nie zniknął...</p><p>Wsiadając na statek nie liczyłem na zbyt wiele.&nbsp; Płynąłem z Makau, które na mojej liście marzeń znajdowało się dosyć wysoko, a okazało się dziurą koszmarną i plugawą. Szkoda zresztą gadać - nie wyjąłem nawet aparatu.</p><p>Hong Kong jednak nie zawiódł. </p><p>Spędziłem tam tylko parę dni. W pamięci zostały obrazy bez kontekstu i komentarza: Uliczki Kowloon, wieżowce, Góra victorii, i port. Głównie port.</p><p>Port bowiem, poza panoramą znaną ze wszystkich pocztówek, jest najbardziej charakterystycznym fragmentem krajobrazu. Port jest wszędzie, z każdej strony. Otacza te nieprawdopodobnie ściśnięte i wyciągnięte w górę biurowce i bloki mieszkalne, i zupełnie, zupełnie do nich nie pasuje.&nbsp; Dla mnie, istotą Hong Kongu jest port.</p><p><a href="http://www.fotosik.pl"><span class="postimg"><img src="http://images50.fotosik.pl/249/1b5b295cedf23991med.jpg" alt="http://images50.fotosik.pl/249/1b5b295cedf23991med.jpg" /></span></a></p><p><a href="http://www.fotosik.pl"><span class="postimg"><img src="http://images50.fotosik.pl/249/a189ea95e7ad03a7med.jpg" alt="http://images50.fotosik.pl/249/a189ea95e7ad03a7med.jpg" /></span></a></p><p><a href="http://www.fotosik.pl"><span class="postimg"><img src="http://images35.fotosik.pl/103/344e3f66a04ee1d9med.jpg" alt="http://images35.fotosik.pl/103/344e3f66a04ee1d9med.jpg" /></span></a></p><p>Port żyje - nie jest turystyczną atrakcją. Wystarczy policzyć kutry, obejrzeć nabrzeża, by się o tym przekonać. </p><p><a href="http://www.fotosik.pl"><span class="postimg"><img src="http://images44.fotosik.pl/248/3fda25d9c0c2f163med.jpg" alt="http://images44.fotosik.pl/248/3fda25d9c0c2f163med.jpg" /></span></a></p><p>Tysiąc lat temu, kiedy na brzegu nie było szklanych wieżowców, był port. </p><p><a href="http://www.fotosik.pl"><span class="postimg"><img src="http://images43.fotosik.pl/248/792f6fdfc9c26d1cmed.jpg" alt="http://images43.fotosik.pl/248/792f6fdfc9c26d1cmed.jpg" /></span></a></p><p>Port jest stylem życia. Patrząc na cały ten bałagan miałem wrażenie, że zaglądam komuś do garażu, albo za stodołę - tam gdzie dzieje się to zwykłe, codzienne życie, którego nie widzą niedzielni goście.</p><p><a href="http://www.fotosik.pl"><span class="postimg"><img src="http://images43.fotosik.pl/248/9baacf99f75d9438med.jpg" alt="http://images43.fotosik.pl/248/9baacf99f75d9438med.jpg" /></span></a></p><p>Zapomnijmy o bankach. Patrząc na wodę widać tylko zwykłą portową osadę. Niezmienną od setek lat.</p><p><a href="http://www.fotosik.pl"><span class="postimg"><img src="http://images45.fotosik.pl/249/2a823685657a848amed.jpg" alt="http://images45.fotosik.pl/249/2a823685657a848amed.jpg" /></span></a></p><p><a href="http://www.fotosik.pl"><span class="postimg"><img src="http://images41.fotosik.pl/244/2e666c9ca7fdc507med.jpg" alt="http://images41.fotosik.pl/244/2e666c9ca7fdc507med.jpg" /></span></a></p><p>Na brzegu tradycyjne chatki chińskich rybaków : )</p><p><a href="http://www.fotosik.pl"><span class="postimg"><img src="http://images43.fotosik.pl/248/3e11282b451ba6ebmed.jpg" alt="http://images43.fotosik.pl/248/3e11282b451ba6ebmed.jpg" /></span></a></p><p>Ludzie morza lubią trzymać się razem. Mieszkają tu - zgodnie z chińską tradycją - całymi rodzinami.<br />W trzydziestopiętrowych blokach.</p><br /><p>... a reszta, to już tylko dodatek. Nie warto się zatrzymywać: niedługo zniknie, i przeminie.</p><p>Ulice Kowloon:</p><p><a href="http://www.fotosik.pl"><span class="postimg"><img src="http://images42.fotosik.pl/160/ce092518463bbabbmed.jpg" alt="http://images42.fotosik.pl/160/ce092518463bbabbmed.jpg" /></span></a></p><br /><p>Rzut oka na na najwyższą część miasta z Góry Victorii:</p><p><a href="http://www.fotosik.pl"><span class="postimg"><img src="http://images36.fotosik.pl/135/b7355f74d8b84c09med.jpg" alt="http://images36.fotosik.pl/135/b7355f74d8b84c09med.jpg" /></span></a></p><br /><p>Ta sama część miasta widziana w nocy i z przeciwnej strony: z nabrzeża Kowloon:</p><p><a href="http://www.fotosik.pl"><span class="postimg"><img src="http://images38.fotosik.pl/245/7fafccb37eefdc28med.jpg" alt="http://images38.fotosik.pl/245/7fafccb37eefdc28med.jpg" /></span></a></p><p>Postaliśmy tak chwile, zrobiliśmy zdjęcia, i poszliśmy dalej nabrzeżem. Szkoda czasu na śpiące wieżowce. Dookoła czekał port, który żyje także nocą.</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[~Kris]]></name>
				<uri>http://forum.airfly.pl/user/5/</uri>
			</author>
			<updated>2010-01-16T15:56:31Z</updated>
			<id>http://forum.airfly.pl/post/309/#p309</id>
		</entry>
</feed>

