Temat: Chiny – Wielki Mur Chiński w Ba Da Ling.
Każdy, kto ma okazję być w Pekinie, z pewnością poświęci dzień czasu, żeby zobaczyć choćby kawałek Wielkiego Muru. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności fragment tych niezwykłych umocnień przebiega w bezpośredniej bliskości stolicy - nie więcej niż dwie godziny jazdy autobusem.
Ba Da Ling to linia fortyfikacji strzegąca przełęczy górskiej, przez którą biegnie droga do Pekinu. Wyjątkowo łatwy dojazd ze stolicy sprawia, że jest to najczęściej odwiedzany fragment Wielkiego Muru.
W tym momencie jakiś powierzchowny obserwator - osoba bez cienia szacunku dla przemysłu turystycznego Chin - mógłby zauważyć, że patrząc na mapę, Ba Da Ling wygląda raczej na samodzielną budowlę, niż na fragment właściwego muru, którego ocalałe fragmenty położone są dużo dalej na północ. Głosy takie należy stanowczo potępić.
Mur Chiński – jak wiadomo – budowano ze specjalnych cegieł, robionych z ziemi ubitej tak dokładnie, że z biegiem lat stawała się równie trwała jak cegły ceramiczne. Przyglądając się budowli w Ba Da Ling widać, że miejscami stosowano również inne rodzaje budulca: głównie żelbet i kostkę bitumiczną. Oskarżenia, że mur w Ba Da Ling nie jest autentyczny również stanowczo odrzucamy: oryginalny mur miał bronić Państwo Środka przed najazdami dzikusów, którzy pod względem liczebności byli niczym w porównaniu z ruchem turystycznym. Podobnie jak 500 lat temu - zastosowano po prostu środki adekwatne to zagrożenia.
Czy warto jechać do Ba Da Ling? Zdecydowanie tak. Fortyfikacje o długości kilku tysięcy kilometrów wymykają się wyobraźni, mur w Ba Da Ling jest przykrojony do dostępnych przeciętnemu śmiertelnikowi rozmiarów: ma niecałe 5 km długości, i prowadzi w kółko. Jest piękny, nowy, i nie sposób się zgubić.
W dodatku ciągle rośnie…
Ostatnio edytowany przez ~Kris (2009-08-13 20:13:37)






